Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Irytujący, gorący wilczek.

817 | Ksiega Gości | Dodaj do Księgi | Dodaj do Ulubionych | Strona Główna



Irytujący, gorący wilczek.



Po czym poznać, że to ta osoba jest ci pisana? A może w ogóle nie ma takiej listy? No bo komu chciałoby się ją prowadzić… To chyba kolejny głupi tekst, który sprzedaje się zakochanym. Chociaż w tym świecie niczego nie można być pewnym… Nazywam się Renesmee Cullen, a to moje rozterki.


Od zawsze był w pobliżu. Odwiedzał, rozmawiał, pomagał, troszczył i tak przez cały czas. Były momenty, kiedy moim jedynym pragnieniem było zepchnięcie go z pobliskiego klifu, ale zaraz potem uświadamiałam sobie, że nie tak łatwo się go pozbyć. W mojej wyobraźni powstawały wtedy krwawe wizje jego śmierci, ale po chwili przychodził z kawałkiem mojego, ukochanego ciasta czekoladowego i wszelkie rządze mordu znikały. Dorzucił jeszcze swój wielki uśmiech i już nawet klif wyparowywał z mojej głowy. Następnego dnia zabronił mi spotkania z kolegą z klasy, a ja po raz kolejny w swojej wyobraźni brałam ogromny kij, który lądował na jego głowie. Ale pomimo wszystkich, okropnych rzeczy jakie chciałam mu zrobić, serce w ostatniej chwili się budziło i z tortur tyle zostało. Jest najlepszym przyjacielem mamy… Wszyscy wokoło go lubią, może z wyjątkiem Rose, ale to już inna bajka… Co ten mięśniak w sobie ma ?! Mogłabym tak siedzieć godzinami i pisać co mnie w nim irytuje, opisać każdy gest, minę, zachowanie. Znałam go na pamięć, jak nikogo innego. Myślę, że on może to samo powiedzieć o mnie… W końcu jest niczym mój żywy pamiętnik. Wie wiele, najwięcej z wszystkich. Jedyne co przed nim ukrywam, to moje uczucia wobec jego osoby. No bo niby co miałabym powiedzieć? Denerwujesz mnie, ale gdy nie ma cię obok dłużej niż kilka godzin to żołądek zaczyna mi się kurczyć ze strachu? Tak, to by go na pewno nieźle rozbawiło. I wtedy na pewno już nigdy nie skorzystałabym z jego „ciepłych usług”, bo spaliłabym się ze wstydu ! A za nic nie chce rezygnować z tego ciepła, które się czuje będąc blisko niego. Ostatnio, o zgrozo, przyznałam się przed samą sobą, że lubię się do niego przytulać. Już od dawna w ten sposób mnie usypiał, ale nie zwracałam większej uwagi na zachowanie swojego organizmu w tej chwili. A może dopiero teraz tak reaguje? A co jeśli on czuje szybsze bicie mojego serca? Co za wstyd ! Przeklęte dojrzewanie ! Gdy człowiek był młody to nie zawracał sobie głowy takimi sprawami, a teraz? Ma się te przeklęte szesnaście lat, świat staje do góry nogami i wszystko jest przeciwko tobie, jakbyś był winny wojnie ! Wróćmy do dnia, kiedy to uświadomiłam sobie, że ten uśmiech nie wygląda tak samo jak kiedyś. Był to środek zimy, w szkole wysiadło ogrzewanie, musieliśmy siedzieć w kurtkach, a nauczycielowi biologii zachciało się sprawdzić naszą wiedze. Myślałam, że już nic nie jest w stanie poprawić mojego humoru. Do czasu. Jak zwykle przyjechał po mnie, wychodziłam ze szkoły i wtedy coś mnie uderzyło ! Stał oparty o maskę samochodu i uśmiechał się na widok mojej zmarzniętej osoby. Gdy tylko się zbliżyłam, rozłożył ręce, a ja pierwszy raz w miejscu publicznym skorzystałam z tego zaproszenia. Wiedziałam, że tam będzie mi ciepło i przytulnie, to było moje miejsce! Moja oaza i moje schronienie. Oczywiście nikomu o tym nie mówiłam, ale gdy tylko jego ramiona mnie obejmowały, wiedziałam, że nikt i nic nie może mnie skrzywdzić. I znowu tak było. Cała złość na nauczyciela i nieznośne zimno zniknęło. O przeklęty… I co ja niby mam teraz zrobić? No i znowu to robi ! Uśmiecha się i macha w moją stronę. Głupie serce, czemu przyspieszyłeś ?! Spokój, ale już. Czemu idziesz w moją stronę? Ej, wróć się w tej chwili. No nie…


- No i po co ci ten pamiętnik? Przecież masz mnie.
- Wybacz, Jake. Z moim sercem mogę negocjować tylko - klepie go po kolanie i ruszam w stronę domu, by tam znów pogrążyć się w swoich myślach.





za-gorami 9/06/2009 20:27:58 [Powrót] Komentuj






Archiwum
2009
Czerwiec


Autor
za-gorami


Dodaj do Ulubionych

Linki
hamletka-th
opowiadania-yaoi
braterskie uczucie


Ulubieni
good-time.blog4u.pl


powered by: Blog4u lay by:Valo's Bitch